Posty

Tegoroczny XII Festiwal Teatralny "Pociąg do miasta" wybrzmiewa tematem - Wspólnotowość.

Tegoroczny XII Festiwal Teatralny "Pociąg do miasta" wybrzmiewa tematem - Wspólnotowość. Czego może dotyczyć, co w sobie zawierać taki temat przewodni? Cały szereg interakcji międzyludzkich. Wspólnotę tworzy podstawowa komórka społeczna jaką jest rodzina, tworzy grupa przyjaciół, klasa szkolna, społeczność danego zakładu pracy czy firmy, a także społeczność ulicy, dzielnicy, miasta, kraju i świata. W szczególnym roku dla Gdyni, a jest nim obchodzone 100 lecie powstania ten temat jakże wychodzi na pierwszy plan od momentu budowy portu, powstawania miasta, osiedlania się tu ludzi z całej Polski. Gdynia od swojego zarania udowadnia, że wspólnie można stworzyć więcej, nowocześniej, solidarniej i samorządnie. Za tym przykładem podąża też wspólnota oparta o kulturalne przesłania wyrażane na ekranie i scenie. A scena, jak udowadnia od 12 lat Teatr Gdynia Główna może być wszędzie, może dotrzeć do każdej dzielnicy, na niemal każde podwórko, boisko czy plac. Od pierwszego spektaklu dos...

Pociąg do miasta edycja XII - Wspólnotowość 2026r.

       Podróż „Pociągiem do Miasta” pod hasłem „Wspólnotowość” dała nam wiele do myślenia podczas XII edycji ogólnopolskiego festiwalu Teatru Gdynia Główna. To wyjątkowa podróż nie tylko w głąb 100-letniego miasta jakim jest Gdynia, ale także w samych siebie. Czy jeszcze tkwią w nas zakorzenione przez naszych przodków idee i pragnienia o lepszym jutrze i codziennym komforcie życia? Czy zostało jeszcze coś ze starej wspólnoty ludzi patrzących w tym samym kierunku: rozwoju i budowy lepszej przyszłości? Takie i inne pytania zadawaliśmy sobie podczas warsztatów teatralnych „uważnej/uważnego widzki/widza”, które były dobrem dodanym do gdyńskiego festiwalu. W końcu mogliśmy w kameralnym i sfokusowanym na jednym celu gronie, rozłożyć na czynniki pierwsze poszczególne spektakle i grę aktorską. Nie obyło się bez żywej wymiany zdań i różnic, ale czy nie jest właściwym mieć inne poglądy? To przecież zdrowe i konieczne w relacjach, grupach i wspólnotach, jeśli tylko prowadzi do ...

,,Więcej, więcej więcej…”

Obraz
     Jednym z wyróżniających się spektakli podczas XII edycji Ogólnopolskiego Festiwalu Teatralnego Pociąg do Miasta był zaprezentowany w Gdyni Chyloni ,,Aqua Sapiens’’ przez poznański Teatr Fuzja. Można przypuszczać, że miejsca przedstawień, a było ich siedem, nie były przypadkowe, czy to celowa symbolika? Jeśli tak, ta historia świetnie się wpisuje będąc ukazana na świeżym powietrzu przy szkolnej pływalni, a pomysłodawcom należą się brawa.      Przedstawienie już na samym początku oddziałuje na widzów poprzez ruchy ,,człekoryb’’, a gdzieś zawieszone w powietrzu pytanie brzmi: czym one są? Czy to świat przyszłości, zdeformowani ludzie, a może metafora. Jednak atmosferę budują wszystkie rekwizyty na scenie: przemawiający hologram, schody do obiektu niczym do świątyni, zwracające na uwagę wymodelowane krzesła. Całość dopełnia muzyka o której parę słów później.        Teatr ma to do siebie, że czasem angażuje widza, tak jest i w tym przyp...

Tegoroczna edycja festiwalu "Pociągu do miasta"

Obraz
Tegoroczna edycja festiwalu "Pociągu do miasta" na stacji wspólnotowość uruchomiła w mojej przestrzeni kilka odczuć, wrażeń i spostrzeżeń, którymi chciałbym się podzielić. Pierwszy spektakl w wykonaniu grupy teatru ósmego dnia, czyli "Royberki" uważam za bardzo udany. Przede wszystkim zauważyłem tu utalentowane młode kobiety, które mają wyraźną misję. W mojej ocenie drabina była jak kajdanki, a może jak krzyż, który ogranicza ruchy, stanowi element ciężkości bytu / niesprawiedliwości społecznej... Drabina początkowo w pozycji poziomej / horyzontalnej przekształciła się w pionową - wertykalną, stając się pomocną do sięgnięcia wyżej, miejscem manify, wartością i symbolem walki. Opowiedziane w tej przestrzeni historie jednoczyły nas i sprzyjały poczuciu wspólnotowości. Kreatywny i ważny przekaz, wymagający od widza przemyślenia własnych doświadczeń i potrzeb w życiu zawodowym i prywatnym. Wymagający spojrzenia również na nasze otoczenie - na innych ludzi, którzy w tej ...

Recenzja festiwalu Pociąg do Miasta, XII Stacja Wspólnotowość

Obraz
Tegoroczna XII edycja festiwalu teatralnego Pociąg do Miasta przebiegała pod hasłem szeroko rozumianej wspólnotowości. Tradycyjnie na festiwalu można było zobaczyć maraton siedmiu spektakli, każdy kolejnego wieczoru. Siłą tego festiwalu jest dostępność, to darmowe wydarzenie, które przyciąga tłumy, nie ważne, w której dzielnicy się odbywa. Mało osób wychodzi w trakcie, jednak na dyskusję z twórcami po występie może zostać tylko część. Wiele osób martwi się o dojazd do domu komunikacją zbiorową. Ja zawsze pedałuję na to wydarzenie, więc nie mam problemu z zaparkowaniem, a tym bardziej powrotem. Innym wyzwaniem jest temperatura, wieczory bywają bardzo zimne, choć w tej edycji pogoda dopisała. Spektakle są rozgrywane w plenerze, zazwyczaj na płaskiej powierzchni, bez wznoszenia sceny. Biorąc to pod uwagę oraz duże zainteresowanie, trzeba dużo wcześniej zająć miejsce, by widzieć, a czasem i słyszeć co się dzieje na scenie. Już pół godziny przed wydarzeniem pierwsze rzędy są pełne! W trakci...

Aqua Sapiens - Teatr Fuzja ( Poznań )

Obraz
  Tytuł nawiązuje oczywiście do sformułowania homo sapiens. Akcja dzieje się w sanatorium gdzie wybrańcy, którzy się do niego dostali mogą czerpać korzyści. Powstaje tam społecznść, która jednak nie ma umiaru, cały czas chce " Więcej !.....Więcej !....i.... Wiecej ! ". Woda w postaci plastikowych kulek "wylewana" jest wiec na mieszkańców sanatorium którzy w szlacheckich perukach, jeżdżą na podeście wanną i pławią się w niej. Jednak ta oczywista oczywistość zaczyna się kończyć. A wraz z nią kuracjusze, którzy siedzą już pod kroplówkami i są coraz słabsi - nie mają czym oddychać.... W końcu woda się kończy całkowicie a głos z góry uświadamia, że woda jest jak relacje międzyludzkie i trzeba o nią dbać, coś zostawić też dla innych. Dla potomnych. Czy potrafimy powstrzymać swoją zachłanność? Często dzieje się tak, że pozorne szybkie zyski przysłaniają wszystko a człowiek przestaje być rozumny i...woda się kończy... Muszę też oczywiście wspomnieć o formie - z wielkim rozm...

Kto zabił w Konitzville

Obraz
Bardzo mi się podobało począwszy od świetnie dobranego miejsca ( stara hala, w której dawniej działało zaplecze transportowe ), które wzbogacały prawdziwe przejazdy pociągów jak i szczekanie psa, który " przyszedł na spektakl" poprzez świetną grę aktorską wszystkich trzech panów, którzy na te dodatkowe efekty również reagowali. To przedstawienie najbardziej trafiło w mój gust. Raz, że lubię się przenieść w inną rzeczywistość, dwa, że lubię kryminały i trzy, że było to po prostu bardzo smaczne dla zmysłów ( wizualnie i dźwiękowo ). To przedstawienie było ostatnim na festiwalu i niestety nie było rozmowy z twórcami czego żałuję bo chciałam się dowiedzieć więcej. Jak się okazuje jak poszperać sztuka oparta jest na prawdziwych zdarzeniach, które miały miejsce w 1900 roku w niedalekich od Gdyni Chojnicach ( pruskim Konitz ). Zamordowany został wówczas młody gimnazjalista Ernst Winter a jego ciało zostało poćwiartowane. Ta makabryczna zbrodnia wywołała fale antysemickich zamieszek ...

„ Jestem smutny, wchodzisz w to? „

Obraz
Z lekka tajemniczy i trącający niepewnością, tytuł spektaklu z czwartego dnia XII edycji Ogólnopolskiego Festiwalu Pociąg do Miasta – „Love and Death, Sex and Illness „ reżyser i choreograf w jednym, Wojciech Furman zaproponował własną opowieść w formie teatru fizycznego, w którym ciało aktora jest głównym narzędziem wyrazu a dokładniej każdy ruch, mimika, gest czy akrobatyka tańca, służą do przekazywania emocji i komunikacji z publicznością. Wariant tego rodzaju sztuki korzeniami sięga pantomimy. Zajęta przygotowaniami kameralnej, jak i twórczej przestrzeni pod warsztaty recenzenckie z trenowania uważności, moje uszy wyłapywały co pewien czas przyjemne wątki muzyczne czy też pojedyncze kwestie ze scenariusza. Nie chciałam zbytnio podglądać prób do spektaklu, by nie umniejszać sobie późniejszej mocy odbioru, chwil zaskoczenia czy spontanicznego ścisku w gardle, jeśli pojawią się przebłyski wzruszeń.  Nie ukrywam ...miałam znaczne obawy przed tematyką, gdyż sama mierzę się od 3 lat ...

„Frogshop”. Kiedy konsumpcjonizm przyjmuje groteskowe formy.

Obraz
       Pierwsze, co ciśnie mi się wśród myśli na temat „Frogshop”? Absolutny banger. Kolejne z przedstawień, które dołączyły do mojego osobistego grona ulubionych. Już teraz śmiem powiedzieć, że chętnie zobaczyłbym to jeszcze raz, jeśli będzie ku temu okazja. Ale, ale… zanim rozpędzę się z peanami, wskazane byłoby powiedzieć dokładniej, dlaczego.       „Frogshop” to porywający spektakl, będący zręczną mieszanką satyry i groteski o agresywnym modelu biznesowym znanej sieci małych sklepów spożywczych, który okazał się mieć masywny wpływ na życie wielu Polaków, w tym moje własne. Porusza również narastający problem, gdzie naturalna konkurencja i lokalni handlarze stopniowo zmuszeni bywają zamknąć swoje biznesy, które prowadzili od lat, ze względu na niemożność utrzymania tempa za nowym graczem w okolicy, który ma choćby lepsze zaplecze dostawców i generalnie jest wspierany przez korporacyjnego molocha, co jak co. Podobnie, zwraca również uwagę na to,...