Recenzja "Royberki"

Royberki - samo brzmienie tego słowa może stanowić połączenie gniewnego "er" z troskliwą końcówka "ki" i takie też było dla mnie to przedstawienie. 

5 kobiet , prosta scenografia , wciągająca i poruszająca muzyka i prawdziwe historie. Spektakl , który wbija w ziemię jak i zachęca do działania, do dołączenia się do krzyku , do otarcia łzy, do zaciśnięcia pięści. 

 Połączenie uważności na drugiego człowieka, wsłuchanie się w jego trudy, marzenia zaprezentowane zostało w fantastyczny sposób dzięki grze aktorskiej, choreografii, filmom .Przy tym muzyka dostosowana do sytuacji . Piosenki melodią, słowami nawiązujące do polskiej literatury, kultury, wydarzeń . 
Prosta scenografia z niewielką ilością elementów i instrumentami muzycznymi pozwalały dzięki fantazji twórcy znaleźć się w żłobku, magazynie, czy mieszkaniu seniora. Elementy ciała manekina odgrywały w scenach ważną rolę , co było ciekawym zabiegiem artystycznym. 
 Ekran - z wyświetlanym filmikami, na których ciężar opowieści podkreślano obecnością kamieni w różnym układzie . 

Patrząc na aktorki, można było się poczuć jak na imprezie techno , a po chwili na koncercie rockowym, zabawie disco i znów zaproszonym na scenę folkową. Jestem pełna uznania dla umiejętności aktorsko -wokalnych wykonawczyń.
Proste kostiumy jak maski papierowe na twarzy potrafiły przekazać wiele emocji. Pokaz pracy na akord jako przesuwanie kubków na stoliku kawowym był niesamowicie trafny. 

Działo się nie tylko w czasie przedstawienia , ale i po nim kiedy to widzowie dzielili się wrażeniami. To spektakl , który uwrażliwia, prowokuje do refleksji i za nią idącego działania. 

Daria Narloch (Kokoszyńska)



𝗥𝗢𝗬𝗕𝗘𝗥𝗞𝗜
Reżyseria, tekst: Lena Witkowska
Obsada, muzyka: Marika Bocewicz, Marta Wołczecka, Weronika Siwicka, 
Joanna Bielawska, Lena Witkowska
Video: Filip Jędrzejczak
TEATR ÓSMEGO DNIA / POZNAŃ 

fot. Anna Rezulak

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

SKRAWKI MIEJSKIE – ANATOMIA ZDARZEŃ. KIESZENIE PEŁNE WSPOMNIEŃ

Anatomia zdarzeń. Kieszenie pełne wspomnień

MyLove – spektakularna podróż w istotę tożsamości płciowej