Aqua Sapiens - Teatr Fuzja ( Poznań )
Tytuł nawiązuje oczywiście do sformułowania homo sapiens. Akcja dzieje się w sanatorium gdzie wybrańcy, którzy się do niego dostali mogą czerpać korzyści. Powstaje tam społecznść, która jednak nie ma umiaru, cały czas chce " Więcej !.....Więcej !....i.... Wiecej ! ". Woda w postaci plastikowych kulek "wylewana" jest wiec na mieszkańców sanatorium którzy w szlacheckich perukach, jeżdżą na podeście wanną i pławią się w niej. Jednak ta oczywista oczywistość zaczyna się kończyć. A wraz z nią kuracjusze, którzy siedzą już pod kroplówkami i są coraz słabsi - nie mają czym oddychać.... W końcu woda się kończy całkowicie a głos z góry uświadamia, że woda jest jak relacje międzyludzkie i trzeba o nią dbać, coś zostawić też dla innych. Dla potomnych. Czy potrafimy powstrzymać swoją zachłanność? Często dzieje się tak, że pozorne szybkie zyski przysłaniają wszystko a człowiek przestaje być rozumny i...woda się kończy...
Muszę też oczywiście wspomnieć o formie - z wielkim rozmachem, rozbudowanej scenografii dzięki czemu tak dobrze się to oglądało a widz mógł się poczuć uczestnikiem. Było wszystkiego dużo, było surrealistycznie i bogato. Pięknie mimo iż na koniec został z tego zrobiony przez zachłannych kuracjuszy śmietnik.
Publiczność, jednocząc się, pomogła go po przedstawieniu posprzątać.
Ewa Tulińska

Komentarze
Prześlij komentarz